0) DLACZEGO to robimy (czyli więcej o nas)

Oboje dużo pracujemy, oboje potrzebujemy odskoczni od rzeczywistości. 

Po przekroczeniu magicznej czterdziestki    usiedliśmy nad butelką wina i doszliśmy do wniosku: mamy gdzie mieszkać, mamy czym jeździć, dzieci odchowane i z małą pomocą samowystarczalne. Zróbmy coś dla siebie – bądźmy w miejscach, o których marzyliśmy, o których myśleliśmy, o których słyszeliśmy, że fajne.

Nasze założenia:

  • Unikamy grupowych hosteli. Nie musimy jeździć w wakacyjnym szczycie. Zobaczmy jak najwięcej. Jemy z lokalsami.
  • Mieszkajmy z prywatną łazienką. Wi-Fi jest dobre. Wygodą nie gardzimy.
  • Jak trzeba – śpimy w samochodzie. Jak nie ma samochodu – przyda się namiot – byle na kampingu była kuchnia, prąd i woda.
  • Latamy tanio. Nigdy nie podróżujemy na kredyt.

Takie  zasady pozwoliły nam zobaczyć między innymi:

…początek i koniec starego świata:

…jego dziedzictwo materialne i niematerialne:

…spotkać psa hrabiego Draculi:

…wziąć udział w koncercie leśnym na 100-tonowym głazie:

…spotkać kosmicznego podróżnika i nakarmić wielbłądy:

…przeżyc smacznie na street-foodzie:

…pośrodku niczego zobaczyć “jedyne w Europie ukazanie sir Lancelota” z lat 1330tych:

 

…i wiele, wiele innych. A ile jeszcze przed nami?

Zawsze jesteśmy w trakcie planowania i liczenia kolejnej eskapady 🙂

Postanowiliśmy pisać tego bloga z dwóch powodów: pierwszy (geriatryczno-filozoficzny) urodził się podczas pięciogodzinnego lotu z Teneryfy, w trakcie powrotu z La Gomery.  ONA rzekła: “jesteśmy starzy, będziemy jeszcze starsi, pozapominamy wszystko, zgubimy szczegóły, będziemy siedzieć nad zdjęciami i dumać skąd one”. I dodała po krakowsku: “weźże, chodźże, zapiszmy to. To znaczy – TY zapisz, ja Ci powiem, czy dobrze”.

Drugi powód (pragmatyczno-praktyczny) wynika z JEJ charakteru. Kiedy ON (Ja) popełnił pierwszy wpis i odezwali się pierwsi czytelnicy z pytaniami, ONA orzekła: “hmmmm… jest nas więcej, jest więcej rodziców wyrwanych z jarzma dziecięcej niewoli, nie tylko my wreszcie mamy czas, ochotę i głód świata. Piszmy, może się komuś przyda. Żeby się nie zmarnowało”.

 

Nasze zapiski staramy się prowadzić rzetelnie. Nie piszemy o miejscach, których nie dotknęliśmy, lub które nie dotknęły nas. Jeżeli jakiś opis wyda Wam się zbyt hurra – optymistyczny, to znak, że naprawdę nam się podobało. Ale jeżeli coś nam nie przypadnie do gustu – też o tym przeczytacie.

Zapraszamy

email: dwojezplecakiem@gmail.com

fb/msg: dwoje zplecakiem

 

wordpress licznik odwiedzin

2 myśli na temat “0) DLACZEGO to robimy (czyli więcej o nas)”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.